Średnio co 72. wizyta na naszej stronie to asystenci AI. Statystyki.
Wielu uważa ruch z AI za zjawisko marginalne. Postanowiłem sprawdzić te założenia, analizując twarde dane z aplikacji Agent Monitor i budując na ich podstawie lejek sprzedażowy. Oto wyniki.
W skrócie:
- Myśleliśmy, że wizyty botów to rynkowa ciekawostka, a okazuje się, że stanowią już one mierzalny procent całego ruchu.
- Procentowy udział referali z botów wydaje się mały, ale generuje dla firm… potężne przychody.
- Wpływ technologii mocno zależy od branży - jest wyższy w e-commerce fotograficznym, a niższy w beauty.
- Wejścia generowane przez automaty to nie pieśń przyszłości, ale twarda rzeczywistość.

Co się właściwie dzieje na Twoich stronach?
No i przejdźmy do konkretów. Przeanalizowaliśmy 110 stron, które łącznie odnotowały ponad 264 miliony zdarzeń (dokładnie 264 616 484). Odfiltrowaliśmy z tego czysty ruch ludzki i agentowy, co dało nam pierwszy etap naszego lejka, czyli 129 223 130 wizyt.
Z tej całej puli zwykli ludzie wygenerowali 127 431 213 wejść. No a asystenci ai zrobili dokładnie 1 791 917 wizyt (!). Wynik jest prosty - te zautomatyzowane systemy odpowiadały za 1,39% ruchu na monitorowanych stronach.
Niby niewiele? To oznacza, że średnio co 72. wizyta pochodzi od bota działającego w imieniu człowieka. Takie statystyki ruchu z ai dają do myślenia i pokazują, że problem już dawno przestał być wyłącznie teorią.
Referale z AI. Mało, ale za to jak kalorycznie
No dobra, przejdźmy do trzeciego etapu lejka. Zanotowaliśmy 16 047 wejść na strony bezpośrednio z tych nowych narzędzi, czyli tak zwanych referali. To zaledwie 0,90% ze wszystkich wizyt w etapie drugim.
Dlaczego tak mało? To całkowicie naturalne, bo asystenci AI niechętnie odsyłają użytkowników poza własne środowisko. My w swoich narzędziach robimy zresztą dokładnie to samo, cokolwiek to znaczy dla Ciebie jako użytkownika. Wizyta asystenta AI rzadko kończy się więc przekierowaniem, ale tu wcale nie o masę chodzi.
Liczy się po prostu kaloryczność. Zobacz, jeden z naszych klientów z tych właśnie zaledwie kilkunastu tysięcy wejść wygenerował w ostatnich 12 miesiącach ponad milion złotych przychodu. Ruch z narzędzi AI ma więc biznesowy potencjał, z którego warto zacząć wyciągać korzyści.

Branża branży nierówna
Myślisz, że u Ciebie ten współczynnik wynosi dokładnie 1,39%? Nic z tych rzeczy, bo to tylko uśredniona wartość. Kiedy wpadasz w analityczną bieżączkę, najłatwiej jest generalizować dane, a przecież e-commerce sprzedający sprzęt fotograficzny wygląda zupełnie inaczej niż sklep z branży beauty.
W fotografii klienci zadają mnóstwo szczegółowych pytań o sprzęt, zlecają zaawansowane porównania i drążą parametry. Siłą rzeczy wejść botów, które przeczesują dla nich sieć, jest tam znacznie więcej.
Z kolei w takich sektorach jak beauty, które opierają się na emocjach, ten odsetek jest zauważalnie mniejszy. Każda branża rządzi się swoimi prawami i każdą musisz rozpatrywać zupełnie indywidualnie.
Ten trend po prostu… rośnie
Z roku na rok te liczby szybują ostro w górę. To nie jest anomalia w raporcie, to JEDEN WIELKI rosnący trend, który zmienia rynek.
Na naszym własnym podwórku, czyli na stronie agencji toponline.pl, tego typu wejścia stanowią już co 20. wizytę. Tracking agentów AI lada moment przestanie być tylko ciekawostką dla nerdów, a stanie się obowiązkowym punktem w firmowej analityce.
Jaka metryka ma teraz największe znaczenie?
Samo mierzenie wizyt i referali to dzisiaj dopiero wierzchołek góry lodowej. Aktualnie w Agent Monitor pracujemy nad specjalnym rozwiązaniem, które docelowo zmierzy pełną konwersję z tych źródeł.
Nie będę Ci tu obiecywał gruszek na wierzbie - ten moduł wciąż powstaje. Jak tylko go skończymy, pokażemy Ci pełny lejek, który kończy się sprzedażą. Wtedy twarda konwersja z AI będzie czarno na białym widoczna w systemie.
Podsumowanie w punktach
- Przeanalizowaliśmy ponad 260 milionów wizyt, ujawniając realną skalę działania botów w sieci.
- Średnio co 72. wizyta na monitorowanych stronach pochodzi od bota pracującego na polecenie użytkownika.
- Referale z tych narzędzi są stosunkowo nieliczne, ale niesamowicie kaloryczne dla biznesu.
- Procentowy udział botów jest zróżnicowany i zależy od specyfiki konkretnej branży.
- Zastanowiłaś/Zastanowiłeś się już, w jaki sposób Twoja firma wykorzysta i spienięży te dane?
PS Jeżeli chcesz więcej tego typu statystyk, zapisz się do mojego newslettera oraz - a może przede wszystkim - zainstaluj Agent Monitor, aby zacząć mierzyć ruch agentowy u siebie.